Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą kroniki

HiStOriA z ostatniego spotkania ....

 [...]Zachodzisz w głowę, ile jeszcze kontekstów, wyobrażeń, listopadów wisielczych, wietrznych. Pokonujesz pierwszy plan, kolejny. Intelektualny wysiłek kończy się na początkach opowiadań Bukowskiego. Prześmiewcy o gombrowiczowskich ustach. M.Południak

pamięć .....

Pokazujesz mi, że niczego tam nie ma, jednak prowadzisz za rękę.  W ziemię, pomiędzy rozpadliny.  Przykrywasz warstwami torfu, w ptasich dźwiękach, ostatnich tej jesieni.   fragment wiersza  MAŁGORZATA POŁUDNIAK kroniki rodzinne  czyli historia fiołków alpejskich 

cudze salony

   kotbury i ew . ka gościnnie u kotaburego Uświadomiłam sobie ,że  moje grafiki zawędrowały aż za  Morze Irlandzkie właściwie można mówić o  podwójnym autorstwie   ...wykorzystuję w tego typu pracach zdjęcia i graficznie opowiadam  historie rodzinne takie  fOtO  grafiki - kroniki  zapraszam i TU inne blogowe przyjemności