Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą wiersz

Był sobie czAs

[..]  Krzyczysz. Nie rozpoznaję słów.  Rzeczywistość wypełniają niemi.  Wciąż nie mogę zrozumieć rozwlekającego się czasu,  tego, co utrwaliłam w pamięci.  Małgorzata Południak

przeMYŚLenia

[...] Schodzę głębiej i głębiej.  Do młodości, oczu  – niebieskich albo szarych. To zależy,  na co patrzysz i jak daleko sięgasz.  Małgorzata Południak

HiStOriA z ostatniego spotkania ....

 [...]Zachodzisz w głowę, ile jeszcze kontekstów, wyobrażeń, listopadów wisielczych, wietrznych. Pokonujesz pierwszy plan, kolejny. Intelektualny wysiłek kończy się na początkach opowiadań Bukowskiego. Prześmiewcy o gombrowiczowskich ustach. M.Południak

LaLkA z porcelany

[...]  Lalki. Zawsze jest ktoś, kto zdąży pomalować im usta, napoić sokiem z owoców. Odczekać, aż pożegnają się odsłaniając twarz i serce. Posłuchaj jak oddychają. Małgorzata Południak

Kanarki z Madery II

Gdzieś między Maderą a wolierą u zbiegu skrzydeł i wolności na styku dziobów i muzykalności bardziej durowe niż minorowe szczerożółcą się sprawy kanarkowe Dorota Chętkiewicz Podziękowania dla Doroty ...  takie  SŁOWA  trafiły do mnie .....Kanarki z Madery inspiracją ! 

zawrót głowy

Problemy komunikacyjne, życiowe. Lekki zawrót głowy.  Zapis historii. Mundury, opaski, nerwowe okrzyki  niosą się nad ulicami. Chociaż tutaj mogę być wolna.  Powstrzymuję się, bo zwykle wybiegam przed siebie.  W myślach i w mowie. ... /fragment  /  MAŁGORZATA POŁUDNIAK