[..] Krzyczysz. Nie rozpoznaję słów. Rzeczywistość wypełniają niemi. Wciąż nie mogę zrozumieć rozwlekającego się czasu, tego, co utrwaliłam w pamięci. Małgorzata Południak
[...]Zachodzisz w głowę, ile jeszcze kontekstów, wyobrażeń, listopadów wisielczych, wietrznych. Pokonujesz pierwszy plan, kolejny. Intelektualny wysiłek kończy się na początkach opowiadań Bukowskiego. Prześmiewcy o gombrowiczowskich ustach. M.Południak
[...] Lalki. Zawsze jest ktoś, kto zdąży pomalować im usta, napoić sokiem z owoców. Odczekać, aż pożegnają się odsłaniając twarz i serce. Posłuchaj jak oddychają. Małgorzata Południak
Gdzieś między Maderą a wolierą u zbiegu skrzydeł i wolności na styku dziobów i muzykalności bardziej durowe niż minorowe szczerożółcą się sprawy kanarkowe Dorota Chętkiewicz Podziękowania dla Doroty ... takie SŁOWA trafiły do mnie .....Kanarki z Madery inspiracją !
Problemy komunikacyjne, życiowe. Lekki zawrót głowy. Zapis historii. Mundury, opaski, nerwowe okrzyki niosą się nad ulicami. Chociaż tutaj mogę być wolna. Powstrzymuję się, bo zwykle wybiegam przed siebie. W myślach i w mowie. ... /fragment / MAŁGORZATA POŁUDNIAK